{"id":1132,"date":"2018-06-29T16:21:52","date_gmt":"2018-06-29T14:21:52","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1132"},"modified":"2019-10-15T02:11:56","modified_gmt":"2019-10-15T00:11:56","slug":"wzgorze-piastow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/06\/29\/wzgorze-piastow\/","title":{"rendered":"Wzg\u00f3rze Piast\u00f3w"},"content":{"rendered":"<h4>Krzysztof Kozio\u0142ek<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1133 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/kozio\u0142ek-wzg\u00f3rze-20180629-poziom-300x204.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"204\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/kozio\u0142ek-wzg\u00f3rze-20180629-poziom-300x204.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/kozio\u0142ek-wzg\u00f3rze-20180629-poziom-768x521.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/kozio\u0142ek-wzg\u00f3rze-20180629-poziom-1024x695.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Wzg\u00f3rze Piast\u00f3w<br \/>\nWydawnictwo Akurat, Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 1\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Zielonog\u00f3rskie klimaty w wehikule czasu<\/span><\/h3>\n<p>Je\u017celi ktokolwiek z jakichkolwiek powod\u00f3w lubi spokojne, ciche, prowincjonalne miasteczko Zielona G\u00f3ra, germa\u0144sk\u0105 stolic\u0119 starodawnej piastowskiej dziedziny &#8211; Lubuszy \u2013 to lektura nowego Kozio\u0142ka jest dla\u0144 obowi\u0105zkowa&#8230; Innych racjonalnych przyczyn si\u0119gni\u0119cia po \u201eWzg\u00f3rze Piast\u00f3w\u201d nie ma. Poza zg\u0142\u0119bianiem dziej\u00f3w niegdysiejszego centrum uprawy winoro\u015bli (wraz z produkcj\u0105 wina), p\u0119dzenia innych alkoholi, budowy wagon\u00f3w kolejowych i konstrukcji mostowych. Osobliwie za\u015b intryga kryminalno-szpiegowska, obmy\u015blona przez Kozio\u0142ka, nie jest godna czytelniczej uwagi&#8230;<br \/>\nCzterdziestoletni Krzysztof Kozio\u0142ek \u2013 dziennikarz, politolog i co\u015b tam jeszcze \u2013 jest nieznanym bli\u017cej w szerokich kr\u0119gach czytelniczych specjalist\u0105 od teorii spiskowych, dramat\u00f3w sensacyjno-politycznych i awanturniczych; ma te\u017c dodatkowe hobby: jest rekonstruktorem kryminalnym, poruszaj\u0105cym si\u0119 po tym samych \u015bcie\u017ckach, co Krajewski, Wro\u0144ski, Szwech\u0142owicz&#8230; I to poruszaj\u0105cym si\u0119 zgrabnie i ca\u0142kiem udolnie. W poprzedniej swej powie\u015bci \u2013 \u201eG\u00f3ra Synaj\u201d &#8211; da\u0142 nawet popis mistrzostwa rekonstruktorskiego, buduj\u0105c sugestywny, plastyczny i szczeg\u00f3\u0142owy (przez co wiarygodny, jak si\u0119 wydaje&#8230;) pejza\u017c, klimat zbrodni w nadodrza\u0144skich miasteczkach Glogau i Neusalz.<br \/>\nOczywi\u015bcie Kozio\u0142ek nie dysponuje nawet w po\u0142owie warsztatem takim jak Krajewski czy Wro\u0144ski, nie jest tak literacko sprawny jak tamci dwaj. Niezr\u0119cznie maskowane, kiepsko zatarte s\u0105 \u015blady jego lektur uzupe\u0142niaj\u0105cych: od rocznik\u00f3w statystycznych po rozk\u0142ady jazdy i karty da\u0144 restauracyjnych \u2013 wida\u0107 nader dok\u0142adnie linie szw\u00f3w, ci\u0119\u0107 i skleje\u0144 r\u00f3wnie\u017c. Czasem trudno si\u0119 zorientowa\u0107, czy jeszcze czytamy powie\u015b\u0107 kryminaln\u0105, czy fragment dorocznego sprawozdania dyrekcji fabryki konstrukcji mostowych Beuchelt &amp; Co. pod przymusowym zarz\u0105dem pa\u0144stwowym (a w\u0142a\u015bciwie SS-Treuhand). Ale to doprawdy nieznaczna niedogodno\u015b\u0107, przeszkadzaj\u0105ca tylko czytelniczym ortodoksom, stoj\u0105cym na stra\u017cy czysto\u015bci gatunku (co ju\u017c samo w sobie zatr\u0105ca o rasizm&#8230;). Rozmach i szczeg\u00f3\u0142owo\u015b\u0107 Kozio\u0142kowej rekonstrukcji wystawia dobre \u015bwiadectwo jego benedykty\u0144skiej zaiste pracowito\u015bci. Wiarygodno\u015bci nie oceniam \u2013 nie ma jej z czym por\u00f3wna\u0107. Zak\u0142adam wszelako, \u017ce pisze prawd\u0119, gdy informuje, \u017ce gospoda D\u0105b Niemiecki na rogu Hatzfeldstrasse i Lansitzerstrasse s\u0142yn\u0119\u0142a z wybornej g\u0119siny, a letnia kolekcja kapeluszy w sezonie 1939, sprowadzona przez dom towarowy Graua przy Rynku, istotnie by\u0142a imponuj\u0105ca&#8230; Got\u00f3w jestem tak\u017ce zgodzi\u0107 si\u0119 z opini\u0105, \u017ce przes\u0142awne wina gr\u00fcnberskie maj\u0105 smak i bukiet pod\u0142ego octu, za\u015b moc nierozcie\u0144czonego zajzajeru (salzs\u00e4uer \u2013 kwas solny, HCl), przepalaj\u0105c \u017co\u0142\u0105dek i jelita w try miga&#8230; Przeto jedynym ratunkiem dla trunk\u00f3w z miejscowych winogron jest przedestylowanie ich do postaci zacnego winiaku, czym trudni\u0142a si\u0119 niema\u0142a rzesza lokalnych producent\u00f3w&#8230; Nie wiem, jak by\u0142o naprawd\u0119, ale pod pi\u00f3rem Kozio\u0142ka Zielona G\u00f3ra jawi si\u0119 jako spokojne miasteczko sytych sybaryt\u00f3w, smakoszy \u2013 wr\u0119cz \u017car\u0142ok\u00f3w \u2013 oraz wyznawc\u00f3w bachicznego poluzowania obyczaju. I to wszystko na kilka miesi\u0119cy przed wybuchem wojny, w kraju, kt\u00f3rego spo\u0142eczno\u015b\u0107 w\u0142adcy i propagandzi\u015bci III Rzeszy utrzymywali w stanie podniecenia i patriotycznego wzmo\u017cenia&#8230;<br \/>\nMniejsza z tym jednak \u2013 w ko\u0144cu o sednie sprawy przes\u0105dzaj\u0105 dwie intrygi: szpiegowska i kryminalna. W szpiegowskiej bez zmian. Szczyc\u0105ca si\u0119 polskim pochodzeniem hrabina Franziska von H\u00e4ften po staremu (jak w \u201eG\u00f3rze Synaj\u201d) szpieguje swego m\u0119\u017ca in\u017cyniera hrabiego Aleksandra von H\u00e4ftena, kt\u00f3ry nad Odr\u0105 buduje umocnienia, bunkry itp. Franziska fotografuje plany minoxem i zdobyczny materia\u0142 oddaje swemu oficerowi prowadz\u0105cemu z II Oddzia\u0142u polskiego Sztabu Generalnego \u2013 niejakiemu Wasiakowi J\u00f3zefowi, kt\u00f3ry zarazem nami\u0119tnym kochankiem atrakcyjnej Franziski jest. Nowym zadaniem pani hrabiny jest zbadanie, co te\u017c takiego wa\u017cnego dla plan\u00f3w wojennych III Rzeszy szykuj\u0105 w zak\u0142adach Beuchelta (jest podejrzenie, \u017ce robi\u0105 elementy kad\u0142ub\u00f3w U-boot\u00f3w&#8230;), czego Franziska ochoczo i patriotycznie si\u0119 podejmuje, nie bacz\u0105c na w\u0142asne bezpiecze\u0144stwo&#8230; W tym miejscu godzi si\u0119 zapyta\u0107, czemu Kozio\u0142ek uwa\u017ca, \u017ce w centrali polskiego wywiadu wiosn\u0105 1939 roku pracowali idioci? Idioci, kt\u00f3rzy nie zdawali sobie sprawy z rzeczywistej sytuacji militarnej swego kraju, wi\u0119c marnowali si\u0142y i \u015brodki (oraz dobrze usytuowanego agenta&#8230;) na badanie stanu niemieckich urz\u0105dze\u0144 defensywnych nad Odr\u0105. Nikt przy zdrowych zmys\u0142ach nie planowa\u0142 chyba wtedy ofensywy na Berlin przez Mi\u0119dzyrzecki Rejon Umocniony? Ale mo\u017ce si\u0119 myl\u0119 \u2013 mo\u017ce Kozio\u0142ek wie wi\u0119cej o polskich planach wojennych w 1939 roku ni\u017c ktokolwiek z badaj\u0105cych t\u0119 kwesti\u0119 historyk\u00f3w?<br \/>\nIntryga kryminalna te\u017c do\u015b\u0107 mia\u0142ka jest. Oto podczas przyj\u0119cia ginie w do\u015b\u0107 makabrycznym wypadku jego gospodyni \u2013 frau Charlotte Stempel, \u017cona in\u017cyniera z zak\u0142ad\u00f3w Beuchelta. Do niefortunnego zdarzenia dochodzi podczas zwiedzania obficie zaopatrzonej piwniczki z winami pod will\u0105 Stempl\u00f3w. \u0106wier\u0107tonowa beczka (w \u015brodku 226 litr\u00f3w wi\u0144ska, na szcz\u0119\u015bcie podobno kiepskiej jako\u015bci&#8230;) zmia\u017cd\u017cy\u0142a pani\u0105 in\u017cynierow\u0105, gdy\u017c albowiem spad\u0142a z podp\u00f3rki \u2013 klin nie wydzier\u017cy\u0142&#8230; Policja, w osobach sekretarza kryminalnego Raimunda Brendlera tudzie\u017c kriminaloberassistenta Juliusa Knotego, postanawia jednak niespiesznie prowadzi\u0107 \u015bledztwo. A nu\u017c co\u015b ciekawego wyniknie? W kr\u0119gu podejrze\u0144 znalaz\u0142a si\u0119 bowiem \u015bmietanka \u2013 ba, cr\u00e8me de la cr\u00e8me \u2013 zielonog\u00f3rskiej socjety biznesowo-przemys\u0142owej. Asystent Knote, powzi\u0105wszy od ma\u0142\u017conki wiedz\u0119, i\u017c zmia\u017cd\u017cona frau Charlotte by\u0142a&#8230; niepohamowan\u0105 plotkar\u0105, sk\u0142onn\u0105 do konfabulacji, a przy tym bystr\u0105, przenikliw\u0105 obserwatork\u0105, intuicyjnie wytypowa\u0142 hrabin\u0119 Franzisk\u0119 jako \u201enosicielk\u0119\u201d najpowa\u017cniejszego motywu zbrodni; wszystko bowiem wskazywa\u0142o na to, \u017ce frau Stempel grozi\u0142a jej ujawnieniem jakiego\u015b kompromituj\u0105cego wielce romansu&#8230; A poza tym hrabina by\u0142\u0105 atrakcyjn\u0105 kobiet\u0105 o niezbyt pruderyjnych obyczajach, co w oczach sekretarza kryminalnego by\u0142o powa\u017cn\u0105 okoliczno\u015bci\u0105 obci\u0105\u017caj\u0105c\u0105, aczkolwiek zarazem fascynuj\u0105c\u0105&#8230;<br \/>\nW tym momencie przerwiemy streszczanie intrygi, bowiem czytelnicy te\u017c musz\u0105 co\u015b z tej lektury mie\u0107 \u2013 zagadk\u0119 do samodzielnego rozwi\u0105zania co najmniej. Zreszt\u0105 \u2013 mamy umow\u0119, by niczego nie zdradza\u0107. Cho\u0107 przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce na ten czas i w przypadku prozy Kozio\u0142ka ch\u0119tnie umow\u0119 ow\u0105 jednorazowo wypowiedzia\u0142bym, powodowany przemo\u017cn\u0105 ochot\u0105 zdemaskowania p\u0142ycizn tej intrygi oraz nap\u0119dzany dojmuj\u0105cym brakiem ochoty do rekomendowania lektury.<br \/>\nCa\u0142kowita warto\u015b\u0107 Kozio\u0142kowej roboty tkwi w jego talencie rekonstrukcyjnym. \u201eWzg\u00f3rze Piast\u00f3w\u201d to wehiku\u0142 czasu \u2013 precyzyjny i \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 wiarygodny. Komu to jest potrzebne &#8211; niech czyta. Poszukiwaczy zagadek na letnie wieczory, \u0142owc\u00f3w logiki, mi\u0142o\u015bnik\u00f3w szarad umys\u0142owych o zabarwieniu kryminalno-sensacyjnym nale\u017cy skierowa\u0107 na inne literackie tropy. Z po\u017cytkiem dla literatury i dla nich samych&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(29 06 2018)<\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krzysztof Kozio\u0142ek Wzg\u00f3rze Piast\u00f3w Wydawnictwo Akurat, Warszawa 2018 Rekomendacja: 1\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Zielonog\u00f3rskie klimaty w wehikule czasu Je\u017celi ktokolwiek z jakichkolwiek powod\u00f3w lubi spokojne, ciche, prowincjonalne miasteczko Zielona G\u00f3ra, germa\u0144sk\u0105 stolic\u0119 starodawnej piastowskiej dziedziny &#8211; Lubuszy \u2013 to lektura nowego Kozio\u0142ka jest dla\u0144 obowi\u0105zkowa&#8230; Innych racjonalnych przyczyn si\u0119gni\u0119cia po \u201eWzg\u00f3rze Piast\u00f3w\u201d nie ma. Poza zg\u0142\u0119bianiem dziej\u00f3w niegdysiejszego centrum uprawy winoro\u015bli (wraz z produkcj\u0105 wina), p\u0119dzenia innych alkoholi, budowy wagon\u00f3w kolejowych i konstrukcji mostowych. Osobliwie za\u015b intryga kryminalno-szpiegowska, obmy\u015blona przez Kozio\u0142ka, nie jest godna czytelniczej uwagi&#8230; Czterdziestoletni Krzysztof Kozio\u0142ek \u2013 dziennikarz, politolog i co\u015b tam jeszcze \u2013 jest nieznanym bli\u017cej w szerokich kr\u0119gach czytelniczych specjalist\u0105 od teorii spiskowych, dramat\u00f3w sensacyjno-politycznych i awanturniczych; ma te\u017c dodatkowe hobby: jest rekonstruktorem kryminalnym, poruszaj\u0105cym si\u0119 po tym samych \u015bcie\u017ckach, co Krajewski, Wro\u0144ski, Szwech\u0142owicz&#8230; I to poruszaj\u0105cym si\u0119 zgrabnie i ca\u0142kiem udolnie. W poprzedniej swej powie\u015bci \u2013 \u201eG\u00f3ra Synaj\u201d &#8211; da\u0142 nawet popis mistrzostwa rekonstruktorskiego, buduj\u0105c sugestywny, plastyczny i szczeg\u00f3\u0142owy (przez co wiarygodny, jak si\u0119 wydaje&#8230;) pejza\u017c, klimat zbrodni w nadodrza\u0144skich miasteczkach Glogau i Neusalz. Oczywi\u015bcie Kozio\u0142ek nie dysponuje nawet w po\u0142owie warsztatem takim jak Krajewski czy Wro\u0144ski, nie jest tak literacko sprawny jak tamci dwaj. Niezr\u0119cznie maskowane, kiepsko zatarte s\u0105 \u015blady jego lektur uzupe\u0142niaj\u0105cych:&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1134,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[106],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1132"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1132"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1132\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1699,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1132\/revisions\/1699"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1134"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1132"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1132"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1132"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}