{"id":1105,"date":"2018-06-11T22:56:21","date_gmt":"2018-06-11T20:56:21","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1105"},"modified":"2020-04-16T15:54:28","modified_gmt":"2020-04-16T13:54:28","slug":"nie-mieszkam-w-igloo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/06\/11\/nie-mieszkam-w-igloo\/","title":{"rendered":"Nie mieszkam w igloo"},"content":{"rendered":"<h4>Adam Jarniewski<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1106 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/jarniewski-igloo-20180609poziom-300x201.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"201\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/jarniewski-igloo-20180609poziom-300x201.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/jarniewski-igloo-20180609poziom-768x515.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/06\/jarniewski-igloo-20180609poziom-1024x687.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Nie mieszkam w igloo<br \/>\nWydawnictwo Muza SA, Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">A noc polarna duszna jest i parna&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Polska masowa wyobra\u017ania w kwestii \u017cycia codziennego Inuit\u00f3w (um\u00f3wmy si\u0119: chodzi o Eskimos\u00f3w, co z jakich\u015b skomplikowanych a wielce subtelnych wzgl\u0119d\u00f3w uznawane jest za miano niepoprawne: politycznie i pod ka\u017cdym innym wzgl\u0119dem; a nawet obra\u017aliwe&#8230;) kszta\u0142towana by\u0142a pod wp\u0142ywem wiekopomnych dzie\u0142 literackich Aliny i Czes\u0142awa Centkiewicz\u00f3w. Czes\u0142aw \u2013 dzielny polski polarnik (zimowanie na Wyspie Nied\u017awiedziej w sezonie 1932-1933), podr\u00f3\u017cnik i pisarz \u2013 w 1937 roku wyda\u0142 powie\u015b\u0107 przygodow\u0105 \u201eAnaruk, ch\u0142opiec z Grenlandii\u201d, a w 1949 roku wesp\u00f3\u0142 z \u017con\u0105 napisa\u0142 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 dla dzieci \u201eOdarpi, syn Egigwy\u201d. To dobra literatura by\u0142a. \u017bycie wzmiankowanego Odarpiego \u015bledzi\u0142o wiele pokole\u0144 Polak\u00f3w, z racji umieszczenia pozycji na li\u015bcie szkolnych lektur obowi\u0105zkowych w podstaw\u00f3wce&#8230; St\u0105d zapewne wpojona jako\u015b pod\u015bwiadomie nasza sympatia, okazywana en bloc i a priori ludom lodowej P\u00f3\u0142nocy. Co wobec innych nacji naszego globu ju\u017c takie oczywiste i spontaniczne nie jest. I nie zmieni tego nawet t\u0142umaczenie, \u017ce imi\u0119 Anaruk w j\u0119zyku Inuit\u00f3w raczej nie istnieje, bo znaczy\u0142oby co\u015b w rodzaju \u201eSrajdek\u201d albo \u201eWypierdek\u201d (dos\u0142ownie: wysraj to). Zapewne pan Centkiewicz zapisa\u0142 ze s\u0142uchu imi\u0119 Amaroq, co znaczy wilk&#8230;<br \/>\nAle mniejsza z tym&#8230; Wa\u017cne jest, \u017ce mamy na Grenlandii swojego cz\u0142owieka. I to od lat. Adam Jarniewski w\u017ceni\u0142 si\u0119 w spo\u0142eczno\u015b\u0107 miasteczka Sisimiut (nie pomi\u0144cie zdj\u0119\u0107 jego \u017cony Birthe i c\u00f3reczki Aliny \u2013 prawdziwych grenlandzkich pi\u0119kno\u015bci&#8230;) &#8211; jest nauczycielem j\u0119zyk\u00f3w obcych w miejscowej szkole, my\u015bliwym i przewodnikiem turyst\u00f3w. Do tego wszystkiego okaza\u0142o si\u0119, \u017ce umie pisa\u0107 \u2013 tak po prostu, po reportersku, z uwag\u0105, ale bez gl\u0119dzenia \u2013 jak\u017ce popularnego w\u015br\u00f3d po\u0142owy co najmniej pisz\u0105cych i publikuj\u0105cych, a mieni\u0105cych si\u0119 przy okazji reporta\u017cystami&#8230; Jarniewski jest bezpretensjonalnym, inteligentnym amatorem, kt\u00f3ry pewnie nawet nie wie (jak molierowski Jourdain), \u017ce \u201em\u00f3wi proz\u0105\u201d. Dlatego nie ma \u017cadnych pokus i ci\u0105got. Pr\u00f3cz tej jednej: pokaza\u0107 krain\u0119, w kt\u00f3r\u0105 powoli wrasta, przekaza\u0107 jej kolory, zapachy, smaki, d\u017awi\u0119ki, kszta\u0142ty&#8230; Ludzi i zwierz\u0119ta. Krajobrazy (no c\u00f3\u017c, g\u0142\u00f3wnie g\u00f3ry, fiordy, \u015bnieg i l\u00f3d&#8230;). Latem i zim\u0105. Jarniewski to samorodny talent reporterski (zak\u0142adam, \u017ce nikt mu dyskretnie nie pomaga\u0142&#8230;). Trudno uwierzy\u0107, ale rezultat jest ol\u015bniewaj\u0105cy \u2013 mniejsza z tym, jakimi \u015brodkami osi\u0105gni\u0119ty.<br \/>\nFormu\u0142a zapisu jest prosta, narzucaj\u0105ca si\u0119 sama: up\u0142yw czasu, nawarstwiaj\u0105ce si\u0119 do\u015bwiadczenia, zmiana p\u00f3r roku i dostosowanie plemiennej aktywno\u015bci do tego rytmu. A w t\u0119 sie\u0107 zmiennego czasu wplecione s\u0105 obserwacje obyczajowe, polityczne i gospodarcze szerszej natury. Jarniewski z racji swego zaj\u0119cia (jest nauczycielem&#8230;) sporo uwagi po\u015bwi\u0119ca strukturze, rzeczywistemu stanowi grenlandzkiego systemu o\u015bwiaty i perspektywom m\u0142odego pokolenia Inuit\u00f3w. Zna to od \u015brodka. Ale z r\u00f3wnym znawstwem pisze o gospodarczym i obyczajowym znaczeniu my\u015blistwa \u2013 zar\u00f3wno z punktu widzenia pojedynczego strzelca podchodz\u0105cego pardwy, renifery, wo\u0142y pi\u017cmowe czy foki \u2013 jak i ca\u0142ego ekosystemu. Mamy wyk\u0142ad powo\u017cenia psimi zaprz\u0119gami (jest ich coraz mniej, bo drogie w utrzymaniu, dro\u017csze ni\u017c skuter \u015bnie\u017cny Yamahy&#8230;), z uwzgl\u0119dnieniem zasad ekonomii transportu, mamy podstawy nawigacji \u0142odzi\u0105 grenlandzk\u0105, wskaz\u00f3wki dotycz\u0105ce \u017cycia rodzinnego, osobliwie w jego aspekcie biesiadnym \u2013 w tym o zaletach ceremonialnego spo\u017cywania <em>mattaku<\/em> &#8211; miejscowego delikatesowego specja\u0142u (drogiego na targu jak cholera \u2013 w przeliczeniu z du\u0144skich koron sto z\u0142otych za kilogram!). Nie wiecie, co to? Po prostu pokrojona na kawa\u0142ki sk\u00f3ra wieloryba lub mor\u015bwina na surowo z przylegaj\u0105c\u0105 warstw\u0105 t\u0142uszczu&#8230; Palce liza\u0107. Ale obok tego wyk\u0142ad o miejscowych duchach i demonach, o skomplikowanych stosunkach z Dani\u0105, od kt\u00f3rej Grenlandia jest formalnie (na gruncie prawa mi\u0119dzynarodowego) i praktycznie zale\u017cna&#8230;<br \/>\nI tak, niespiesznie (na Grenlandii czas p\u0142ynie inaczej&#8230;) toczy si\u0119 opowie\u015b\u0107 <em>flyfriska<\/em> \u2013 nietutejszego \u201e\u015bwie\u017caka\u201d &#8211; obserwatora usytuowanego w centrum wydarze\u0144 tego osobliwego kraju. A Adam Jarniewski jest obserwatorem uwa\u017cnym, bez typowej dla przybysz\u00f3w tendencji wyolbrzymiania zjawisk, kt\u00f3rych nie rozumiej\u0105 i t\u0142umacz\u0105 sobie na sw\u00f3j europocentryczny spos\u00f3b&#8230; Ile\u017c si\u0119 naczyta\u0142em relacji z Grenlandii, koncentruj\u0105cych si\u0119 na dramatycznych skutkach konfrontacji Inuit\u00f3w z produktami tudzie\u017c obyczajami cywilizacji bia\u0142ego cz\u0142owieka \u2013 o prze\u017ceraj\u0105cym wysp\u0119 alkoholizmie, o narkomanii, prostytucji i w og\u00f3le mijaniu si\u0119 z prawem, o deprawuj\u0105cym, wykolejaj\u0105cym, zgubnym dla tradycyjnych warto\u015bci i plemiennego \u017cycia wp\u0142ywie euroameryka\u0144skiego stylu \u017cycia, o wynalazkach niszcz\u0105cych tradycj\u0119 i system organizacji spo\u0142ecznej&#8230; Jarniewski jest \u015bwiadom zagro\u017ce\u0144, ale koncentruje si\u0119 raczej na tym, jak tubylcy sobie z nimi radz\u0105, jak adaptuj\u0105 do swoich potrzeb, jak oszcz\u0119dnie gospodaruj\u0105 tym, co maj\u0105. Grenlandia to nie Indochiny, gdzie ca\u0142e konwoje nowiutkich ci\u0119\u017car\u00f3wek porzucano w d\u017cungli, by z opon wykroi\u0107 trwa\u0142e i odporne, funkcjonalne \u0142apcie&#8230; Inuita takim rozrzutnym stosunkiem do rzeczy by nie zgrzeszy\u0142.<br \/>\nJarniewski nieustannie podkre\u015bla, jak Inuici s\u0105 odporni na penetracj\u0119 obcego obyczaju. Zaprawd\u0119 &#8211; prawa i obyczaje tej krainy s\u0105 takie, jakie s\u0105 (i pozostan\u0105!), bowiem ukszta\u0142towa\u0142a je zasadnicza dla autochton\u00f3w okoliczno\u015b\u0107: instynkt prze\u017cycia; regu\u0142y niczemu innemu nie s\u0142u\u017c\u0105, jak zachowaniu spo\u0142eczno\u015bci przy \u017cyciu&#8230; Miejscowych praw, obyczaj\u00f3w i zasad wsp\u00f3\u0142\u017cycia nie wymy\u015blono po to, by chroni\u0107 i zakonserwowa\u0107 jaki\u015b ustr\u00f3j spo\u0142eczny, s\u0142u\u017c\u0105cy utrzymaniu w\u0142adzy. One powsta\u0142y z daleko bardziej pierwotnej przyczyny \u2013 wspomo\u017cenia instynktu samozachowawczego. O sukcesie spo\u0142eczno\u015bci inuickich decydowa\u0142y od zawsze \u2013 na zewn\u0105trz idealna samowystarczalno\u015b\u0107, wewn\u0105trz jak najdalej posuni\u0119ta kooperacja, pocz\u0105wszy od powszechnej wymiany informacji o stanie \u015bniegu i lodu na szlakach polowa\u0144 na foki&#8230; Informacji z tego swoistego, podawanego z ust do ust \u201ebiuletynu pogody\u201d nikt dla siebie egoistycznie nie chowa, by podnie\u015b\u0107 szanse swego sukcesu w konkuruj\u0105cym \u015bwiecie. Tu ka\u017cdy wie, \u017ce niepowodzenie s\u0105siada pogarsza wydatnie jego w\u0142asne szanse prze\u017cycia, cho\u0107by wtedy, gdy b\u0119dzie potrzebowa\u0142 pomocy w razie czego&#8230;<br \/>\nJarniewski jest obserwatorem dyskretnym, cierpliwym i wyrozumia\u0142ym. Ale nie protekcjonalnym \u2013 w \u017cadnym wypadku&#8230; Cho\u0107 wie, \u017ce nikt mu z\u0142ego s\u0142owa nie powie, to nie chce by\u0107 ci\u0119\u017carem ani po\u015bmiewiskiem \u2013 wi\u0119c uczy si\u0119 wszystkiego niezb\u0119dnego do \u017cycia szybko i gruntownie. Zdaje si\u0119, \u017ce grenlandzka spo\u0142eczno\u015b\u0107 ma z niego po\u017cytek. A my te\u017c, bowiem lektura jego reporta\u017cu z krainy lodu, fok i fajnych ludzi to czysta przyjemno\u015b\u0107. A kulinaria? No c\u00f3\u017c \u2013 do zupy z foki podobno mo\u017cna przywykn\u0105\u0107&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(11 06 2018)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Adam Jarniewski Nie mieszkam w igloo Wydawnictwo Muza SA, Warszawa 2018 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 A noc polarna duszna jest i parna&#8230; Polska masowa wyobra\u017ania w kwestii \u017cycia codziennego Inuit\u00f3w (um\u00f3wmy si\u0119: chodzi o Eskimos\u00f3w, co z jakich\u015b skomplikowanych a wielce subtelnych wzgl\u0119d\u00f3w uznawane jest za miano niepoprawne: politycznie i pod ka\u017cdym innym wzgl\u0119dem; a nawet obra\u017aliwe&#8230;) kszta\u0142towana by\u0142a pod wp\u0142ywem wiekopomnych dzie\u0142 literackich Aliny i Czes\u0142awa Centkiewicz\u00f3w. Czes\u0142aw \u2013 dzielny polski polarnik (zimowanie na Wyspie Nied\u017awiedziej w sezonie 1932-1933), podr\u00f3\u017cnik i pisarz \u2013 w 1937 roku wyda\u0142 powie\u015b\u0107 przygodow\u0105 \u201eAnaruk, ch\u0142opiec z Grenlandii\u201d, a w 1949 roku wesp\u00f3\u0142 z \u017con\u0105 napisa\u0142 ksi\u0105\u017ceczk\u0119 dla dzieci \u201eOdarpi, syn Egigwy\u201d. To dobra literatura by\u0142a. \u017bycie wzmiankowanego Odarpiego \u015bledzi\u0142o wiele pokole\u0144 Polak\u00f3w, z racji umieszczenia pozycji na li\u015bcie szkolnych lektur obowi\u0105zkowych w podstaw\u00f3wce&#8230; St\u0105d zapewne wpojona jako\u015b pod\u015bwiadomie nasza sympatia, okazywana en bloc i a priori ludom lodowej P\u00f3\u0142nocy. Co wobec innych nacji naszego globu ju\u017c takie oczywiste i spontaniczne nie jest. I nie zmieni tego nawet t\u0142umaczenie, \u017ce imi\u0119 Anaruk w j\u0119zyku Inuit\u00f3w raczej nie istnieje, bo znaczy\u0142oby co\u015b w rodzaju \u201eSrajdek\u201d albo \u201eWypierdek\u201d (dos\u0142ownie: wysraj to). Zapewne pan Centkiewicz zapisa\u0142 ze s\u0142uchu imi\u0119 Amaroq, co znaczy wilk&#8230; Ale mniejsza z&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1107,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[22],"tags":[199],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1105"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1105"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1105\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1929,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1105\/revisions\/1929"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1107"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}