{"id":1077,"date":"2018-05-27T14:17:25","date_gmt":"2018-05-27T12:17:25","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=1077"},"modified":"2018-09-08T03:39:42","modified_gmt":"2018-09-08T01:39:42","slug":"blask","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2018\/05\/27\/blask\/","title":{"rendered":"Blask"},"content":{"rendered":"<h4>Eustachy Rylski<\/h4>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-1078 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/rylski-blask-20180524-poziom-300x194.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"194\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/rylski-blask-20180524-poziom-300x194.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/rylski-blask-20180524-poziom-768x498.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/rylski-blask-20180524-poziom-1024x664.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h4>Blask<br \/>\nWydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Pie\u015b\u0144 nieodleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci \u2013 wiele na to wskazuje,<br \/>\n\u017ce ca\u0142kiem mo\u017cliwej&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Absorbuje was pytanie, jak b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142a Polska po epoce Kaczy\u0144skiego? #MeToo&#8230; Najpowa\u017cniejsi publicy\u015bci krajowi (i kilku o renomie mi\u0119dzynarodowej) zajmuj\u0105 si\u0119 tym pytaniem, nie bacz\u0105c na gromki \u015bmiech p\u0142yn\u0105cy ze \u015brodowisk wok\u00f3\u0142kaczy\u0144skich, g\u0142osz\u0105cych przekonanie, \u017ce innej Polski nie b\u0119dzie, bo idee wodza rz\u0105dzi\u0107 b\u0119d\u0105 zawsze \u2013 wiecznie \u017cywe \u2013 wbrew prawom natury, zdrowemu rozs\u0105dkowi i do\u015bwiadczeniom historycznym. Ale to oczywi\u015bcie tylko wishful thinking akolit\u00f3w prezesa, kt\u00f3rzy ju\u017c si\u0119 pourz\u0105dzali na ca\u0142e \u017cycie i za nic nie chcieliby obudzi\u0107 si\u0119 z r\u0119k\u0105 w nocniku \u2013 za kratami gustownej celi. W Wo\u0142owie, Potulicach czy cho\u0107by na Bia\u0142o\u0142\u0119ce&#8230;<br \/>\nPytanie \u2013 cho\u0107by nie wiem jak ignorowali jego sens, bagatelizowali czy zaklinali ludzie prezesa \u2013 wisi nad krajem niczym chmura gradowa, kt\u00f3rej oberwanie jest nieuchronne. To tylko kwestia czasu&#8230; I z ka\u017cdym dniem pytanie staje si\u0119 coraz bardziej masywne, natarczywe, Nie-Do-Odepchni\u0119cia&#8230; I na to nie mo\u017cna urz\u0105dzi\u0107 referendum. Bo odpowied\u017a, je\u015bli uda si\u0119 kiedykolwiek i komukolwiek j\u0105 sformu\u0142owa\u0107 \u2013 tak czy siak \u2013 natychmiast stanie si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 Historii, a tej, jak wiadomo, nie ustala si\u0119 w trybie g\u0142osowania&#8230; Na razie jednak ludzie prezesa w tym nieszcz\u0119\u015bciu maj\u0105 szcz\u0119\u015bcie: po prostu dobrej odpowiedzi na pytanie \u2013 jaka Polska po Kaczy\u0144skim? &#8211; nie ma. A ju\u017c na pewno takiej, kt\u00f3ra mia\u0142aby r\u0119ce i nogi, jaki\u015b sens do tego, czy cho\u0107by by\u0142a tylko zaczynem jakiej\u015b debaty&#8230; Na razie jednak nie pojawi\u0142a si\u0119 sp\u00f3jna propozycja \u2013 poza ekscytuj\u0105c\u0105 i atrakcyjn\u0105 wizj\u0105 srogiej pomsty&#8230; Czapki ha\u0144by w hunwejbi\u0144skim stylu, pr\u0119gierze, procesy, trybuna\u0142y, publiczne wyznawanie grzech\u00f3w i spektakularne akty pokuty&#8230; Czemu nie? Te\u017c jestem za. Ale co dalej? Co dalej?<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie mamy jeszcze literatur\u0119. Oczywi\u015bcie bez przesady&#8230; Na razie jeden pisarz pokusi\u0142 si\u0119 o diagnoz\u0119 i prognoz\u0119: niezawodny Eustachy Rylski w \u201eBlasku\u201d. Jeden, ale za to jak! Rylski obmy\u015bli\u0142 i opisa\u0142 dziwaczn\u0105 republik\u0119 autokratyczn\u0105, wci\u0105\u017c posiadaj\u0105c\u0105 parlament, prawo, s\u0119dzi\u00f3w i prokurator\u00f3w, a nawet rz\u0105d (cho\u0107 nie wiadomo po co, bo jak tu rz\u0105dzi\u0107 wydmuszk\u0105, pa\u0144stwem teoretycznym?). Ca\u0142a ta fasada tkwi\u0142a sobie tak, od niechcenia, na pustym polu \u2013 zaniedbano nawet jej odnawiania, nawet nie informowano, co i kto aktualnie wchodzi w jej sk\u0142ad. Wszystko dlatego, \u017ce ka\u017cda niteczka tej sieci ko\u0144czy\u0142a si\u0119 w \u0142apach niejakiego Dona (jak powszechnie tytu\u0142owano prezesa partii rz\u0105dz\u0105cej, w prapocz\u0105tkach kariery znanego jako Baniak&#8230;) &#8211; ma\u0142ej, kr\u0119pej i ob\u0142ej cz\u0142ekokszta\u0142tnej purchawy, pospolitej do granic b\u00f3lu, drugorz\u0119dnej wr\u0119cz modelowo, ca\u0142ym sob\u0105&#8230; W m\u0142odo\u015bci (politycznej&#8230;) Baniak z paroma kumplami \u2013 intelektualist\u0105, zwanym Gaponi\u0105 (autorem niesko\u0144czonego doktoratu z rusycystyki \u201eBlask\u201d &#8211; o Bia\u0142ej Armii w rewolucji, o uwodzicielskim marzeniu i obietnicy szcz\u0119\u015bcia) oraz alumnem z seminarium i grafoma\u0144skim poet\u0105 &#8211; przysta\u0142 do zdychaj\u0105cej na marginesie partyjki liberalnych socjalist\u00f3w i wesp\u00f3\u0142 tchn\u0119li w ni\u0105 nowego ducha &#8211; na tyle, by wej\u015b\u0107 do parlamentu. Jako nieudacznicy z krwi i ko\u015bci byli po prostu bardziej wiarygodni ni\u017c zawodowi politycy. Baniak przypadkiem okaza\u0142 si\u0119 niez\u0142ym m\u00f3wc\u0105 wiecowym, a Gaponia (nazwany tak przez rodzic\u00f3w, bo nieustannie zagapia\u0142 si\u0119 \u2013 a\u017c do stanu osobliwego stuporu&#8230;) pisa\u0142 niez\u0142e przem\u00f3wienia, pe\u0142ne pretensji do losu, wyrzekania na zdrad\u0119, krzywd\u0119 i niezbornych (ale tym ch\u0119tniej s\u0142uchanych&#8230;) wizji sprawiedliwej przysz\u0142o\u015bci \u2013 wspartej na domaganiu si\u0119 zado\u015b\u0107uczynienia. Od Europy i reszty \u015bwiata. Po latach terminowania poszli w g\u00f3r\u0119 i zostali we dw\u00f3jk\u0119: Baniak i Gaponia, Alumn wpad\u0142 pod poci\u0105g, a poeta nie akceptowa\u0142 karier kumpli i uciek\u0142 z kraju. Baniak z Gaponi\u0105 szybko si\u0119 po\u0142apali, \u017ce ich \u201enarracja\u201d trafi\u0142a na podatny grunt, a ich wiernymi s\u0142uchaczami wcale nie s\u0105 wykluczeni biedacy z wyuczon\u0105 bezradno\u015bci\u0105, zgn\u0119bieni outsiderzy, przegrane ofiary nowego ustroju. Przeciwnie \u2013 poparcia udzieli\u0142a im klasa \u015brednia: ludzie, kt\u00f3rym si\u0119 powiod\u0142o, kt\u00f3rzy zasmakowali w owocach niew\u0105tpliwego post\u0119pu i sukcesu. Z takimi mo\u017cna konie kra\u015b\u0107&#8230; Brali kredyty bez opami\u0119tania, odwiedzali komisy samochodowe pe\u0142ne europejskiego z\u0142omu, kupowali gigantyczne telewizory, smartfony i laptopy, polowali na promocje badziewia w hipermarketach, nawiedzali z pobo\u017cn\u0105 czu\u0142o\u015bci\u0105 galerie handlowe, wypatrywali last minute (oczywi\u015bcie all inclusive) w biurach podr\u00f3\u017cy, kupowali dzia\u0142ki, stawiali dacze, palili grille, \u017c\u0142opali pod\u0142e piwsko sze\u015bciopakami, lajkowali cham\u00f3w\u0119 w sieci, nurzali si\u0119 w prostackiej fali rozrywki i kibolstwa, nabierali wulgarnej pewno\u015bci siebie, naprzyswajali pa\u0144skich manier i kazali okazywa\u0107 sobie szacunek na zasadzie wm\u00f3wionych roszcze\u0144 do wielko\u015bci, ofiarnego po\u015bwi\u0119cenia i rycerskiej chwa\u0142y pod patronatem Najwy\u017cszego i jego wp\u0142ywowej rodziny&#8230; Potrzebowali tylko wroga. I Baniak (wkr\u00f3tce Don&#8230;) z Gaponi\u0105 im go dali. Europejczyka z elit, kt\u00f3ry mia\u0142 si\u0119 (a niby czemu?) za lepszego&#8230;<br \/>\nParadoks? Nie \u2013 rzetelna diagnoza. Rylski wprawdzie zarzeka si\u0119 publicznie, \u017ce \u017cadna miar\u0105 nie chcia\u0142 opisa\u0107 polskiej rzeczywisto\u015bci, ale lektura \u201eBlasku\u201d temu przeczy. To nie \u017cadna symboliczna, uog\u00f3lniona Kraina \u2013 jeno Polska w\u0142a\u015bnie&#8230; A autor okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 lepszym obserwatorem i przenikliwszym analitykiem ni\u017c wielu polityk\u00f3w tzw. opozycji. Ca\u0142\u0105 ta powsta\u0142a w fantazji Rylskiego historia sukcesu partii obszczymur\u00f3w i mot\u0142ochu przypomina (cho\u0107 nie mia\u0142a) realne dzieje ugrupowania braci K. i ich \u201ezakonu\u201d pretorian, boj\u00f3wkarzy, s\u0142ugus\u00f3w i pochlebc\u00f3w, lata ca\u0142e p\u0119taj\u0105cych si\u0119 po obrze\u017cach prawdziwej polityki. Czekaj\u0105cych na obiecan\u0105 szans\u0119; czekaj\u0105cych wesp\u00f3\u0142 z wodzami, bo we wszelkich przyzwoitych \u015brodowiskach popalili za sob\u0105 mosty.<br \/>\nDiagnoza Rylskiego nie jest pe\u0142na, bo brakuje odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce na czele ruchu, kt\u00f3ry zdoby\u0142 w\u0142adz\u0119 i zacz\u0105\u0142 fundamentalnie wywraca\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107, stan\u0105\u0142 cz\u0142owieczek tak kompletnie od tej rzeczywisto\u015bci oderwany, wyobcowany, nierozumiej\u0105cy, wykorzeniony, marginalny \u2013 do tego stopnia, \u017ce nawet najdonio\u015blejszy w ca\u0142ym swym \u017cyciu historyczny moment&#8230; przespa\u0142, nie niepokojony przez s\u0142u\u017cby, bo s\u0142usznie uznany by\u0142 za kompletnie niewa\u017cnego. Nikt nie umie\u015bci\u0142 go na wielotysi\u0119cznej li\u015bcie wrog\u00f3w ustroju &#8211; niegro\u017anego biedaczka&#8230; To wielka trauma. Ale Rylski nie pisze \u2013 dlaczego? Dlaczego dosta\u0142 wszystko, czego chcia\u0142. Albo nie wie, albo chowa si\u0119 za oczywistym wyt\u0142umaczeniem: \u201eBlask\u201d to nie jest powie\u015b\u0107 o Kaczy\u0144skim, ale o Polsce Kaczy\u0144skiego i post-Kaczy\u0144skiej.<br \/>\nTo jednak nie za\u0142atwia sprawy. Wi\u0119c dopowiedzmy sobie: dlaczego wygra\u0142 wszystko? Bo w oczach swych zwolennik\u00f3w (nawet tych, kt\u00f3rzy zdecydowali si\u0119 dopiero w dniu wybor\u00f3w) zas\u0142u\u017cy\u0142 sobie, bo poni\u00f3s\u0142 strat\u0119, z\u0142o\u017cy\u0142 ofiar\u0119 na o\u0142tarzu dobra ojczyzny i ma pe\u0142ne prawo do szukania sprawiedliwej pomsty. A jak b\u0119dzie wszystko wywraca\u0142, mo\u017ce i my co\u015b chapniemy dla siebie&#8230; W krainie cud\u00f3w zwyk\u0142y wypadek komunikacyjny urasta do rangi metafizycznego aktu odrodzenia. Wi\u0119c nie suma obietnic, kwot i zapowiedzi czynienia nowego porz\u0105dku, ale odszkodowanie za upokorzenie i \u017ca\u0142ob\u0119 wystarczaj\u0105c\u0105 legitymacj\u0105 do w\u0142adzy si\u0119 okazuje&#8230;<br \/>\nRylski Kaczy\u0144skiego, czyli Baniaka-Dona, traktuje w \u201eBlasku\u201d marginalnie. Jedynie jego metaforyczne odej\u015bcie w niebyt co\u015b znaczy. Don odchodzi w rezultacie dziwnej przypad\u0142o\u015bci \u2013 nadnaturalnego powi\u0119kszenia obj\u0119to\u015bci. Osobliwy (i nierozpoznany) morbus ten polega na fizycznym rozszerzaniu si\u0119 cia\u0142a w ca\u0142ej dookolnej przestrzeni, we wszystkich kierunkach, ale bez zmiany jego masy; w rezultacie spada g\u0119sto\u015b\u0107 obiektu, zmienia si\u0119 jego stan skupienia \u2013 a\u017c do fazy implozji, anihilacji, po kt\u00f3rej zostaj\u0105 jakie\u015b n\u0119dzne szcz\u0105tki, nienadaj\u0105ce si\u0119 nawet na relikwie. Takiego fina\u0142u nale\u017cy \u017cyczy\u0107 ka\u017cdemu autokracie&#8230; Formalnie za\u015b, literacko \u2013 to obrazek powalaj\u0105cy przenikliw\u0105 dosadno\u015bci\u0105 i pomys\u0142owo\u015bci\u0105. Innymi s\u0142owy: wyobra\u017ania plus!<br \/>\nW ostatnich miesi\u0105cach dyktatury Gaponia ukrywa Dona w odludnym pensjonacie \u201eWrzos\u201d nad zakolem Bugu wedle Drohiczyna, gdzie pomieszkuj\u0105 wesp\u00f3\u0142 z luksusow\u0105 prostytutk\u0105, kobiet\u0105 do pos\u0142ug z pobliskiej wsi, ochroniarzem i psem. Po znikni\u0119ciu Dona okolica i pensjonat si\u0119 wyludnia, w ko\u0144cu Gaponia zostaje sam; wybiera trwanie i czekanie, bo do czynu jest niezdolny, nawet pisa\u0107 mu si\u0119 nie chce. A w kraju \u2013 smuta pe\u0142n\u0105 par\u0105. Faszy\u015bci z Falangi i innych grup organizuj\u0105 si\u0119 w gani \u2013 \u0142upi\u0105ce i rozkradaj\u0105ce wszystko. Funkcjonariusze re\u017cimu \u2013 cyniczni bandyci, b\u0119cwa\u0142y, przyg\u0142upy, frustraci \u2013 walcz\u0105 o resztki w\u0142adzy i jako\u015b dochodz\u0105 do \u0142adu (bo za wiele maj\u0105 do stracenia&#8230;), postanawiaj\u0105c os\u0105dzi\u0107 i skaza\u0107 na \u015bmier\u0107 za zdrad\u0119 stanu&#8230; Kogo? Oczywi\u015bcie niczego z\u0142ego niespodziewaj\u0105cego si\u0119 Gaponi\u0119 \u2013 ofiar\u0119 idealn\u0105. Proces i wyrok zaspokajaj\u0105 najni\u017csze instynkty gawiedzi. Sytuacja powoli wraca do normy, zwyci\u0119zcy cywilizuj\u0105 si\u0119 nieznacznie. A nar\u00f3d? Nar\u00f3d zm\u0119\u017cnia\u0142 i zm\u0105drza\u0142; wzi\u0105\u0142 los we w\u0142asne r\u0119ce i zabra\u0142 si\u0119 do pracy, powoli odbudowuj\u0105c reputacj\u0119 (o zaufaniu na razie nie mo\u017ce by\u0107 mowy&#8230;). Tak to dzieje si\u0119 u Rylskiego \u2013 z wizj\u0105 blasku, kt\u00f3ry nasz czeka, je\u015bli tylko uwierzymy w siebie i zbiorow\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107&#8230;<br \/>\nW rzeczywisto\u015bci epoka post-kaczy\u0144ska taka optymistyczna nie b\u0119dzie. \u017badnego prze\u0142omu intelektualnego ani tym bardziej moralnego, powrotu do starych, sprawdzonych idea\u0142\u00f3w. Zostanie deficyt rozumu i poczucia winy. I powszechna niech\u0119\u0107 do porannego patrzenia w lustro \u2013 mam nadziej\u0119&#8230; Ale wielkiego odrodzenia, otrz\u0105\u015bni\u0119cia starych grzech\u00f3w i triumfu Rozumu nie b\u0119dzie. Bo niby sk\u0105d? Pobo\u017cny, prosty lud ponad swe ograniczenia nie wzniesie si\u0119. Epoka post-kaczy\u0144ska b\u0119dzie czasem zgryzot i barier. Ju\u017c samo wyt\u0142umaczenie, \u017ce na przywileje najpierw trzeba zapracowa\u0107 i co\u015b w skarbcu od\u0142o\u017cy\u0107, wydaje si\u0119 niemo\u017cliwe. Ale co tam \u2026 Wa\u017cne, by nie pola\u0142a si\u0119 krew. Z t\u0105 my\u015bl\u0105 i wiar\u0105 uwa\u017cnie czytajcie Rylskiego. To proroctwo co si\u0119 zowie&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(27 05 2018)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Eustachy Rylski Blask Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2018 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Pie\u015b\u0144 nieodleg\u0142ej przysz\u0142o\u015bci \u2013 wiele na to wskazuje, \u017ce ca\u0142kiem mo\u017cliwej&#8230; Absorbuje was pytanie, jak b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142a Polska po epoce Kaczy\u0144skiego? #MeToo&#8230; Najpowa\u017cniejsi publicy\u015bci krajowi (i kilku o renomie mi\u0119dzynarodowej) zajmuj\u0105 si\u0119 tym pytaniem, nie bacz\u0105c na gromki \u015bmiech p\u0142yn\u0105cy ze \u015brodowisk wok\u00f3\u0142kaczy\u0144skich, g\u0142osz\u0105cych przekonanie, \u017ce innej Polski nie b\u0119dzie, bo idee wodza rz\u0105dzi\u0107 b\u0119d\u0105 zawsze \u2013 wiecznie \u017cywe \u2013 wbrew prawom natury, zdrowemu rozs\u0105dkowi i do\u015bwiadczeniom historycznym. Ale to oczywi\u015bcie tylko wishful thinking akolit\u00f3w prezesa, kt\u00f3rzy ju\u017c si\u0119 pourz\u0105dzali na ca\u0142e \u017cycie i za nic nie chcieliby obudzi\u0107 si\u0119 z r\u0119k\u0105 w nocniku \u2013 za kratami gustownej celi. W Wo\u0142owie, Potulicach czy cho\u0107by na Bia\u0142o\u0142\u0119ce&#8230; Pytanie \u2013 cho\u0107by nie wiem jak ignorowali jego sens, bagatelizowali czy zaklinali ludzie prezesa \u2013 wisi nad krajem niczym chmura gradowa, kt\u00f3rej oberwanie jest nieuchronne. To tylko kwestia czasu&#8230; I z ka\u017cdym dniem pytanie staje si\u0119 coraz bardziej masywne, natarczywe, Nie-Do-Odepchni\u0119cia&#8230; I na to nie mo\u017cna urz\u0105dzi\u0107 referendum. Bo odpowied\u017a, je\u015bli uda si\u0119 kiedykolwiek i komukolwiek j\u0105 sformu\u0142owa\u0107 \u2013 tak czy siak \u2013 natychmiast stanie si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 Historii, a tej, jak wiadomo, nie ustala si\u0119 w trybie g\u0142osowania&#8230; Na razie jednak&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1079,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[13,16],"tags":[195],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1077"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1077"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1077\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1081,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1077\/revisions\/1081"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1079"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1077"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1077"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1077"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}