{"id":139,"date":"2017-06-20T08:12:40","date_gmt":"2017-06-20T06:12:40","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?page_id=139"},"modified":"2017-07-03T19:56:00","modified_gmt":"2017-07-03T17:56:00","slug":"o-czym-bedzie","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/o-czym-bedzie\/","title":{"rendered":"O czym b\u0119dzie&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>Nigdy nie m\u00f3w nigdy. Poniewa\u017c wyznaj\u0119 t\u0119 prost\u0105 zasad\u0119, nie narzucam sobie z g\u00f3ry ani formu\u0142y blogowania, ani sztywnych ogranicze\u0144&#8230; Mog\u0119 tylko z wi\u0119kszym lub mniejszym prawdopodobie\u0144stwem wst\u0119pnie zadeklarowa\u0107 to i owo. Na przyk\u0142ad skrajnie nieprawdopodobne jest, by kto\u015b mnie przy\u0142apa\u0142 na zg\u0142\u0119bianiu literatury dzieci\u0119cej albo m\u0142odzie\u017cowej. Nie dlatego, \u017ce mi\u0142o\u015bnikiem wielce czcigodnego kr\u00f3la Heroda jestem (bo jestem!) \u2013 raczej z powodu samokrytycznie niedostatecznej umiej\u0119tno\u015bci czytania takowej ze zrozumieniem (r\u00f3wnym cho\u0107by percepcji podstawowego \u201etargetu\u201d tej bran\u017cy&#8230;). Czas min\u0105\u0142. Zreszt\u0105 czy jest dzi\u015b gdzie\u015b drugi Niziurski albo Szklarski?<\/p>\n<p>Podobnie z szeroko pojmowan\u0105 tzw. fantastyk\u0105 i fantasy \u2013 gigantyczn\u0105 odnog\u0105 literatury, niemal ca\u0142kowicie dla mnie niedost\u0119pn\u0105; jaki\u015b defekt wra\u017cliwo\u015bci lub co\u015b w tym rodzaju&#8230; Wyj\u0105wszy Lema mojego ukochanego, kt\u00f3ry i tak osobn\u0105 jest wysp\u0105 (\u017cal, \u017ce sko\u0144czon\u0105 bez nale\u017cnej nagrody&#8230;) wzrostu Czomolungmy (tote\u017c reszta autor\u00f3w to przy nim deprecha \u2013 R\u00f3w Maria\u0144ski niemal\u017ce, w sensie geograficznym oczywi\u015bcie&#8230;), a tak w og\u00f3le on \u017cadn\u0105 miar\u0105 w \u0142o\u017cysku sci-fi si\u0119 nie mie\u015bci. Zatem Tolkien, Pratchett, Rowling z Potterem, Stephenie Meyer z wampirami, Dukaj, Sapkowski z Wied\u017aminem (aczkolwiek trylogi\u0119 o Reynevanie z Bielawy uwielbiam&#8230;) i ca\u0142y legion innych to nie moja bajka.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie jest to zastrze\u017cenie kategoryczne \u2013 wystarczy, \u017ce pojawi\u0105 si\u0119 wa\u017cne powody, by zmieni\u0107 zdanie. Tak na przyk\u0142ad jest z ksi\u0105\u017ckami kucharskimi&#8230; Wzbraniam si\u0119 przed recenzowaniem takowych, albowiem obowi\u0105zek uczciwego rekomenduj\u0105cego nakazywa\u0142aby&#8230; wprz\u00f3dy przyrz\u0105dzi\u0107 to wszystko i zje\u015b\u0107. Przyznacie, \u017ce do\u015b\u0107 kosztowna pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem by\u0142aby to metoda weryfikacji. Ale czasem wydawcy oferuj\u0105 tak smakowite k\u0105ski, \u017ce nie spos\u00f3b si\u0119 oprze\u0107! Ksi\u0105\u017cki o alkoholach, czekoladzie, wi\u0105zaniu krawat\u00f3w, paleniu fajki i kuchni w\u0142oskiej zawsze mog\u0105 na mnie liczy\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Kwestia uczciwo\u015bci decyduje te\u017c o unikaniu tzw. literatury konfesyjnej. \u015awiatopogl\u0105d mam nieskomplikowany: nic nadprzyrodzonego! Jak\u017ce wi\u0119c m\u00f3g\u0142bym pisa\u0107 o czym\u015b, w co fundamentalnie nie wierz\u0119? W tym miejscu na wtr\u0119t osobisty sobie pozwol\u0119&#8230; Ot\u00f3\u017c na prze\u0142omie lat 50. i 60. ubieg\u0142ego stulecia m\u00f3j ogl\u0105d \u015bwiata (w tym tak\u017ce dylematy transcendentalne \u2013 w sensie, \u017ce ich nie ma&#8230;) ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 pod wp\u0142ywem fenomenalnego czasopisma \u201eM\u0142ody Technik\u201d (co miesi\u0105c ekspensowa\u0142em cztery z\u0142ote, co sum\u0105 niema\u0142\u0105 by\u0142o i dewastowa\u0142o ca\u0142kowicie r\u00f3wnowag\u0119 m\u0105 bud\u017cetow\u0105). To z tej zach\u0142annej lektury wzi\u0105\u0142em cegie\u0142ki swej prywatnej kosmologii, ciekawo\u015bci \u015bwiata, przekonania o wy\u017cszo\u015bci rozumu nad wszystkim i wszelkim innym oraz wpr\u0119dce ufundowanego rozbratu z wiar\u0105&#8230; Co ciekawe, chyba niewielu moich r\u00f3wie\u015bnych posz\u0142o tropami \u201eM\u0142odego Technika\u201d, bo dot\u0105d nie spotka\u0142em nikogo, kto by powo\u0142ywa\u0142 si\u0119 na takie osobliwe \u017ar\u00f3d\u0142o swego \u015bwiatopogl\u0105du&#8230;<\/p>\n<p>Ale mniejsza z tym&#8230; Zeznam, co czytam bez okoliczno\u015bci towarzysz\u0105cych i przymusowych&#8230; Literatura fabularna, czyli powie\u015b\u0107 jaka\u015b lub opowiadania &#8211; w tym krymina\u0142u, tzw. literatury sensacyjnej (thrillera politycznego, wojennego, prawniczego&#8230;), romansu obyczajowego i wyciskaczy \u0142ez nie lekcewa\u017c\u0105c&#8230; Teksty polityczne (publicystyka, esej, dysputa&#8230;), historyczne. Poezja i dramat (o ile jeszcze co\u015b takiego wychodzi&#8230;). Kroniki, reporta\u017ce, gaw\u0119dy ze \u015bwiata, biografie, rozmowy, zbiory felieton\u00f3w, wspomnienia, satyry, paszkwile, donosy, poradniki, mapy, atlasy, przewodniki, \u201eHistori\u0119 Szkocji\u201d Zabieglika, \u201eDzienniki polityczne\u201d Rakowskiego, \u201ePrzygody dobrego wojaka Szwejka\u201d Haszka (naturalnie wy\u0142\u0105cznie w starym, dobrym przek\u0142adzie Hulki-Laskowskiego!) i \u201eLalk\u0119\u201d Prusa (najlepsza powie\u015b\u0107 w j\u0119zyku polskim!), \u201eO demokracji w Ameryce\u201d Alexisa de Tocqueville&#8217;a oraz \u201eThe complete guide to whisky\u201d Jima Murraya\u2026<\/p>\n<p>Zatem w\u0142a\u015bnie to znajdziecie w blogu!<\/p>\n<p>Tomasz Sas<\/p>\n<hr \/>\n<h2><span style=\"color: #800000;\">\u017bycie to nie brzytwa Ockhama&#8230;<\/span><\/h2>\n<p>Urodzi\u0142em si\u0119 (dobry rocznik &#8217;48&#8230;) i mieszkam w miasteczku, kt\u00f3re jakie\u015b dwie\u015bcie lat temu oko\u0142o rozrasta\u0107 si\u0119 zacz\u0119\u0142o w niedorzeczu (dzi\u0119kuj\u0119 za s\u0142\u00f3wko, pani Agnieszko!)g\u00f3rnej Bzdury, lecz wpr\u0119dce przepe\u0142z\u0142o przez wododzia\u0142 (uroczy rzeczownik sk\u0105din\u0105d&#8230;) i wyrzygiwa\u0107 pocz\u0119\u0142o swe produkty przemiany materii do zlewiska innej rzeczki o wielom\u00f3wnym mianie Ner (\u201enyr\u201d po pras\u0142owia\u0144skoba\u0142tycku podobno znaczy\u0142o \u201ewilgotny\u201d)&#8230; Owa osobliwa koincydencja hydrograficzna sprawi\u0142a, \u017ce dzi\u015b odkr\u0119caj\u0105c kran czy spuszczaj\u0105c wod\u0119 w wiadomym, niezwykle wa\u017cnym dla cywilizacji, post\u0119pu tudzie\u017c sytuacji epidemicznej ustrojstwie, ka\u017cdy z nas \u2013 wsp\u00f3\u0142obywateli rzeczonego miasteczka \u2013 zawraca kijem Wis\u0142\u0119 z jej uroczej pradoliny. Do koryta Odry&#8230;<\/p>\n<p>Ja\u0142owa (cho\u0107 zawracane p\u0142yny by\u0107 mo\u017ce to i owo u\u017cy\u017ania\u0107 mog\u0142yby&#8230;) monotonia, powtarzalno\u015b\u0107 i bezsensowna absurdalno\u015b\u0107 tego gestu zdaje si\u0119 odciska\u0107 swe pi\u0119tno na pozosta\u0142ych aspektach egzystencji wsp\u00f3\u0142obywateli miasteczka, czyni\u0105c \u017cycie beznadziejnym, kr\u00f3tszym i ubo\u017cszym ni\u017c gdzie\u015b tam indziej. W momencie, gdy panowie Balcerowicz z Syryjczykiem (By\u0142 taki minister. Przemys\u0142u. Tadeusz. Polak jak st\u0105d do Krakowa i z powrotem&#8230;), w zamian niczego realnego nie oferuj\u0105c, kazali wybebeszy\u0107 fabryki, wypieprzy\u0107 \u017celastwo na z\u0142om albo sprzeda\u0107 za grosze Chi\u0144czykom (a ludziom i\u015b\u0107 sobie w pizdu na bezrobocie czy tam jak\u0105\u015b ja\u0142mu\u017cnicz\u0105 kuroni\u00f3wk\u0119&#8230;), niedorzecze BzduroNyru utraci\u0142o bezpowrotnie tzw. czynnik miastotw\u00f3rczy. Setek tysi\u0119cy furkocz\u0105cych wrzecion i tylu\u017c stukaj\u0105cych jak nadd\u017awi\u0119kowe dzi\u0119cio\u0142y cz\u00f3\u0142enek nie zast\u0105pi\u0105 magazyny wysokiego sk\u0142adowania firm logistycznych na skrzy\u017cowaniu autostrad. A operatorzy w\u00f3zk\u00f3w wid\u0142owych to nie jest \u015bwiadoma, wymagaj\u0105ca ani kreatywna klasa robotnicza.<\/p>\n<p>Co zatem zostaje? Mo\u017cna tylko pokolorowa\u0107 miasteczko, uczyni\u0107 \u017cycie w nim zno\u015bniejszym, mo\u017ce nawet \u0142adniejszym troch\u0119&#8230; I tyle. O niewidzialnej r\u0119ce rynku zapomnijcie. Po latach okaza\u0142o si\u0119, \u017ce potrafi ona tylko ty\u0142ek podetrze\u0107. A i to niezbyt precyzyjnie&#8230; I nie wszystkim.<\/p>\n<p>Nie ma we mnie nostalgii. Co by\u0142o, to se ne vrati&#8230; Czytam ksi\u0105\u017cki. I o nich pisz\u0119. To jeszcze potrafi\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Przy okazji: czasem by\u0107 mo\u017ce natkniecie si\u0119 tu na zrecenzowany film, spektakl sceniczny lub inne jakie\u015b zdarzenie b\u0105d\u017a przedmiot, produkt kultury szeroko pojmowanej. Albo i nawet sam podmiot takowej&#8230; Albo aktualny (a mo\u017ce i nie tylko&#8230;) wtr\u0119t sytuacyjny. B\u0105d\u017acie wyrozumiali. Materii niepomieszanie przydarza si\u0119 tylko w teoriach, ograniczaj\u0105cych byty do niezb\u0119dnych \u2013 w \u017cyciu tak nie bywa. W ko\u0144cu to \u017cycie jest \u201epowie\u015bci\u0105 idioty, g\u0142o\u015bn\u0105, wrzaskliw\u0105, a nic nie znacz\u0105c\u0105\u201d&#8230; I ochoczo mno\u017cy te byty ponad potrzeb\u0119.<\/p>\n<p>Tomasz Sas<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nigdy nie m\u00f3w nigdy. Poniewa\u017c wyznaj\u0119 t\u0119 prost\u0105 zasad\u0119, nie narzucam sobie z g\u00f3ry ani formu\u0142y blogowania, ani sztywnych ogranicze\u0144&#8230; Mog\u0119 tylko z wi\u0119kszym lub mniejszym prawdopodobie\u0144stwem wst\u0119pnie zadeklarowa\u0107 to i owo. Na przyk\u0142ad skrajnie nieprawdopodobne jest, by kto\u015b mnie przy\u0142apa\u0142 na zg\u0142\u0119bianiu literatury dzieci\u0119cej albo m\u0142odzie\u017cowej. Nie dlatego, \u017ce mi\u0142o\u015bnikiem wielce czcigodnego kr\u00f3la Heroda jestem (bo jestem!) \u2013 raczej z powodu samokrytycznie niedostatecznej umiej\u0119tno\u015bci czytania takowej ze zrozumieniem (r\u00f3wnym cho\u0107by percepcji podstawowego \u201etargetu\u201d tej bran\u017cy&#8230;). Czas min\u0105\u0142. Zreszt\u0105 czy jest dzi\u015b gdzie\u015b drugi Niziurski albo Szklarski? Podobnie z szeroko pojmowan\u0105 tzw. fantastyk\u0105 i fantasy \u2013 gigantyczn\u0105 odnog\u0105 literatury, niemal ca\u0142kowicie dla mnie niedost\u0119pn\u0105; jaki\u015b defekt wra\u017cliwo\u015bci lub co\u015b w tym rodzaju&#8230; Wyj\u0105wszy Lema mojego ukochanego, kt\u00f3ry i tak osobn\u0105 jest wysp\u0105 (\u017cal, \u017ce sko\u0144czon\u0105 bez nale\u017cnej nagrody&#8230;) wzrostu Czomolungmy (tote\u017c reszta autor\u00f3w to przy nim deprecha \u2013 R\u00f3w Maria\u0144ski niemal\u017ce, w sensie geograficznym oczywi\u015bcie&#8230;), a tak w og\u00f3le on \u017cadn\u0105 miar\u0105 w \u0142o\u017cysku sci-fi si\u0119 nie mie\u015bci. Zatem Tolkien, Pratchett, Rowling z Potterem, Stephenie Meyer z wampirami, Dukaj, Sapkowski z Wied\u017aminem (aczkolwiek trylogi\u0119 o Reynevanie z Bielawy uwielbiam&#8230;) i ca\u0142y legion innych to nie moja bajka. Oczywi\u015bcie nie jest to zastrze\u017cenie kategoryczne \u2013 wystarczy, \u017ce pojawi\u0105 si\u0119 wa\u017cne powody,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":2,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/139"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=139"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/139\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":402,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/139\/revisions\/402"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=139"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}